• Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od frontu
    Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od frontu

  • Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od ul. Abpa A.J. Nowowiejskiego
    Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od ul. Abpa A.J. Nowowiejskiego

  • Widok kościoła św. Jana Chrzciciela ul. Ostatniej
    Widok kościoła św. Jana Chrzciciela ul. Ostatniej
  • Figura Jezusa Miłosiernego na dziedzińcu kościoła
    Figura Jezusa Miłosiernego na dziedzińcu kościoła

  • Ołtarz główny  obraz Jana Chrzciciela
    Ołtarz główny obraz Jana Chrzciciela

  • Ołtarz główny i dwa boczne w kosciele św. Jana Chrzciciela
    Ołtarz główny i dwa boczne w kosciele św. Jana Chrzciciela
  • Św Jan Chrzciciel Patron parafii
    Św Jan Chrzciciel Patron parafii
  • Ołtarz główny - Pierwsza Komunia św. w parafii
    Ołtarz główny - Pierwsza Komunia św. w parafii
  • Ciemnica w kościele św. Jana Chrzciciela -2016 r.
    Ciemnica w kościele św. Jana Chrzciciela -2016 r.
  • Zmartwychwstanie-Pusty Grób - kościół sw. Jana Chrzciciela
    Zmartwychwstanie-Pusty Grób - kościół sw. Jana Chrzciciela
  • Złóbek-Boże-Narodzenie-2016
    Złóbek-Boże-Narodzenie-2016
  • Grób Pański_2017
    Grób Pański_2017
  • obraz Jezusa Miłosiernego w prezbiterium kościoła św. Jana Chrzciciela
    obraz Jezusa Miłosiernego w prezbiterium kościoła św. Jana Chrzciciela
  • Wnętrze kościoła - Boże Narodzenie-2015
    Wnętrze kościoła - Boże Narodzenie-2015
  • Złóbek-Boże-Narodzenie-2015
    Złóbek-Boże-Narodzenie-2015
  • Chrzcielnica w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku
    Chrzcielnica w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku

  • Ołtarz boczny  Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia
    Ołtarz boczny Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia

  • Ołtarz boczny  św. Antoniego
    Ołtarz boczny św. Antoniego

  • Ołtarz boczny-obraz św. Antoniego
    Ołtarz boczny-obraz św. Antoniego
  • Ołtarz boczny św. Rocha
    Ołtarz boczny św. Rocha

54 Furtki do Nieba 34-43 z 54

 

54 Furtki do Nieba 34-43 z 54

Autor: Maciej Okoński OP

34) Bramo Niebieska módl się za nami.

Dlaczego nazywamy Maryję bramą nieba? Bowiem przez Nią niebo przyszło na ziemię. Ona stała się bramą, przez którą osobiście przeszedł Bóg, by nawiedzić nasz świat. Przez Nią niebo schodzi na ziemię. Maryja przez swoją w pełni wolną decyzję, umożliwiła niebu przemianę tej ziemi. I tym, czym jest dla całego świata, tym także chce się stać w Życiu poszczególnych ludzi: stać się bramą naszego serca, przez którą wejdzie do naszego życia Bóg Wcielony. Maryjo, stań się dla nas bramą nieba. Otwórz nasze życie na łaskę Bożą. Zaproś Boga do naszego życia, bo nam samym często brakuje gorliwości i przekonania. Bądź bramą naszego serca, przez którą wejdzie do nas Bóg.

35) Gwiazdo zaranna módl się za nami.

Nad ranem, zanim wstanie słońce, widać na niebie planetę Wenus. Tradycja ludowa nazwała ją gwiazdą zaranną. Jest ona widoczna na niebie tuż przed wschodem słońca, tak jakby chciała zapowiedzieć jego pojawienie się na horyzoncie. Maryja, uchroniona od zmazy grzechu pierworodnego specjalną łaską Bożą, jest dla Chrystusa tym, czym gwiazda zaranna dla słońca: zwiastuje Jego nadejście. Całym swoim jestestwem obwieszcza światu, Że zaraz nawiedzi go, Słońce Sprawiedliwości. Gdy pojawia się Ona, zaraz pojawia się Jej Syn. Maryjo, rozjaśniaj mroki naszej niewiedzy i ciemności tego świata. Wlewaj w nasze serca nadzieję, że kiedyś minie mrok tego świata, a nastanie wieczna jasność.

36) Uzdrowienie chorych módl się za nami.

Uzdrowieniem dla chorych jest sam Jezus. Widzimy Go uzdrawiającego rzesze Izraelitów. Jednakże On sam powiedział w Ewangelii Jana, że kto wierzy w Niego, dokona dzieł, które On dokonuje, a nawet większych od tych dokona (por. J 14, 12). Sprawdza się to w życiu uczniów, ale o wiele bardziej w życiu Jego Matki. Kto kiedykolwiek nawiedził jedno z sanktuariów maryjnych, nie może temu zaprzeczyć. Lourdes, Jasna Góra, Loretto, Fatima: tysiące uzdrowionych na ciele, miliony uzdrowionych na duszy. Maryja naprawdę może być nazywana uzdrowieniem chorych. Czyni to oczywiście nie swoją mocą, ale łaską swojego Syna. Maryjo, prosimy Cię, daj zdrowie tym, którzy tego potrzebują, matkom wychowującym swoje dzieci, ojcom starającym się o zapewnienie godnego życia swoim rodzinom. Uzdrów tych, którzy mają do spełnienia zadania, które wymagają sił fizycznych.

37) Ucieczko grzesznych módl się za nami.

Naturalnym odruchem człowieka, który zgrzeszy, jest chęć ukrycia się przed Bogiem. Dzieje się tak od grzechu pierwszych rodziców. Oni skryli się przecież po przekroczeniu Bożego zakazu. Grzech bowiem odpycha od Boga. Ciemność nie może znieść jasności. Dlatego właśnie Bóg stał się człowiekiem, by człowiek uwierzył w Boże miłosierdzie. Jednak i Boga Wcielonego czasem się obawiamy. Dlatego Bóg dał nam Matkę, pokorną kobietę z Nazaretu, byśmy do Niej uciekali z naszymi grzechami i strachem, a ona z kolei by przyprowadzała nas do zdroju miłosierdzia, do swego Syna. Maryjo, przyjmij wszystkich, którzy upadają, przekonuj ich o miłosierdziu swego Syna. Pokaż im, że Bogu nie zależy na śmierci grzesznika, ale by się nawrócił i miał życie.

38) Pocieszycielko strapionych módl się za nami.

Chrystus po swej krzyżowej drodze szedł sam. Opuszczony, bity, dźwigający ciężar grzechu człowieka, strapiony bezdusznością ludzi. Kościół wspomina, że w tym czasie samotności wyszła Jezusowi naprzeciw Jego Matka. Nie mogła nic zmienić, nie mogła odebrać Mu krzyża, przyjąć na siebie tego cierpienia. Jednak zrobiła, to co mogła, pocieszyła Go, zaczęła z Nim duchowo nieść Jego krzyż, współcierpiała. Postępuje Ona tak z każdym ze swoich dzieci. Nie odbiera nam krzyża, bo każdy sam musi nieść swój krzyż. Ona współcierpi z nami, pociesza, podnosi na duchu, nie zostawia nas samotnych. Matko bolesna, dziękujemy Ci, że nie załamujesz rąk widząc nasze cierpienie, ale idziesz z nami solidarnie, wychodzisz nam naprzeciw z pocieszeniem, słowem oparcia, otuchą. Pomagaj nam zawsze, gdy zostajemy sami z naszym krzyżem.

39) Wspomożenie wiernych módl się za nami.

Każdy wierzący zna chwile zawahania w wierze, pamięta w swoim życiu taki moment, w którym nie umiał do końca zaufać Bogu. Podobnie, jak Piotr chodzący po wodzie, zaczynamy tonąć, bo nie wierzymy ,że Bóg jest w stanie nas przeprowadzić suchą nogą po powierzchni naszego życia. Wiara nasza czasem zawodzi. Tak, jak zawiodła wiara Apostołów i innych uczniów w obliczu śmierci Jezusa. Jedynie wiara Maryi została do końca nienaruszona. Maryja przeniosła wiarę Kościoła przez rozpacz Wielkiego Piątku i otchłań Wielkiej Soboty. Dlatego właśnie Maryja stała się dla wierzących oparciem w wierze. Do Niej zwracamy się o pomoc, gdy słabnie nasza wiara. Wspomożycielko nasza, nasz wzorze wiary i zaufania Bogu, pomagaj nam przetrwać chwile ciemności i mroku, gdy nie widzimy już Boga, gdy wydaje się, że nas opuścił. Pomóż nam być wiernymi!

40) Królowo Aniołów módl się za nami.

Królestwo Boże obejmuje niezliczone zastępy stworzeń: aniołów i ludzi. Chrystus Król otworzył je przez swoją śmierć i zmartwychwstanie dla wszystkich ludzi. Dla Aniołów było ono od początku otwarte, choć część z nich nie skorzystała z zaproszenia, stając się aniołami upadłymi. Maryję swoją Matkę, Chrystus wybrał na Królową swego Królestwa. W kolejnych rozważaniach zobaczymy, jak bardzo to królestwo jest różnorodne. Aniołowie to czyste duchy, nie posiadające ciała, o potężnej inteligencji i wielkiej sile woli. Stworzeni zostali, by służyć Bogu i człowiekowi. Każdy z nich otrzymuje specjalne zadanie od Boga. My w codzienności najbardziej doświadczamy działania aniołów stróżów, które mają za zadanie doprowadzić nas do życia wiecznego. Maryja, w taki sposób przewodzi aniołom, by każdy człowiek odnalazł drogę do Boga. Królowo, która jesteś panią aniołów, posyłaj ich do nas, tak by Królestwo Twego Syna powiększało się, byśmy zostali wyrwani z zasadzek złych duchów i szczęśliwie doszli do pełni życia wiecznego.

41) Królowo Patriarchów módl się za nami.

Tuż po Aniołach wspominamy Patriarchów. Są to mężowie Boży, którzy u początków ludzkości, po upadku pierwszych ludzi, zawierali przymierza z Bogiem i przekazywali ludziom Boże prawa. Stoją oni u początku Bożego Objawienia, poznając powoli kim tak naprawdę jest Bóg. Najlepiej pamiętamy trzech patriarchów: Abrahama, ojca wiary, Izaaka i Jakuba, ojca narodu wybranego. Jest ich jednak wielu. Patriarchowie to ludzie wielkiej odwagi i wsłuchania w Boga. Bardzo często osamotnieni w rozumieniu Słowa Bożego, musieli stawić czoło przeciwnościom, niezrozumieniu, wątpliwościom, z którymi sami się borykali. Są to wielcy herosi ducha. Maryjo, Królowo Patriarchów, pomagaj nam, byśmy tak jak nasi ojcowie w wierze umieli sprostać wymaganiom wiary, byśmy umieli usłyszeć Słowo i wypełnić je pośród trudów, których doświadczamy w codzienności.

42) Królowo Proroków módl się za nami.

Prorocy są ludźmi wybranymi przez Boga do przekazania Jego woli ludowi Bożemu. Najczęściej przesłanie, które głosili, było wezwaniem do nawrócenia, do odrzucenia bezbożności, do powrotu do kultu Jednego Boga. Prorocy bardzo często spotykali się z odrzuceniem, niezrozumieniem, obelgami, nienawiścią ze strony ludu, który chciał podążać swoimi drogami, a nie drogami Boga Jahwe. Prorocy żyli w sposób bezkompromisowy. Często musieli zapłacić za to swoim życiem. Maryjo, która jak prorocy, żyłaś zawsze w pełni słowem Bożym, nie zgadzałaś się na Żadne kompromisy ze złem i bylejakością, ucz nas nawracać się do Jedynego Boga, pójść za nim w prostocie serca, nie zwracając na koszty, jakie się z tym wiążą.

43) Królowo Apostołów módl się za nami.

Na początku swojej publicznej działalności Chrystus powołał Dwunastu Apostołów. „Apostoł” po grecku oznacza „posłany”. Chrystus posłał tych ludzi, by dali świadectwo o Jego życiu, śmierci i zmartwychwstaniu. Byli oni początkiem, fundamentem Kościoła. Od nich rozeszła się na świat Dobra Nowina. Po swoim Wniebowstąpieniu posłał ich na krańce świata, by wszędzie, gdzie dojdą, zakładali Kościół. Mieli dawać świadectwo o tym, że Chrystus jest żywy w swoim Kościele, że jest zmartwychwstałym Panem świata. Apostołowie przekazali swoje posłannictwo biskupom, którzy kontynuują ich powołanie w Kościele. Maryjo, Ty znałaś Apostołów, chodziłaś z nimi, widziałaś ich upadki i nawrócenie do Chrystusa Zmartwychwstałego. Wspierałaś ich w ich misji głoszenia Słowa i nadal podtrzymujesz biskupów w budowaniu Kościoła. Pomagaj im, by całym swoim życiem świadczyli o prawdzie zmartwychwstania.

 Autor: Maciej Okoński OP