• Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od frontu
    Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od frontu

  • Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od ul. Abpa A.J. Nowowiejskiego
    Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od ul. Abpa A.J. Nowowiejskiego

  • Widok kościoła św. Jana Chrzciciela ul. Ostatniej
    Widok kościoła św. Jana Chrzciciela ul. Ostatniej
  • Figura Jezusa Miłosiernego na dziedzińcu kościoła
    Figura Jezusa Miłosiernego na dziedzińcu kościoła

  • Ołtarz główny i dwa boczne w kosciele św. Jana Chrzciciela
    Ołtarz główny i dwa boczne w kosciele św. Jana Chrzciciela
  • Św Jan Chrzciciel Patron parafii
    Św Jan Chrzciciel Patron parafii
  • Zmartwychwstanie-Pusty Grób - kościół sw. Jana Chrzciciela
    Zmartwychwstanie-Pusty Grób - kościół sw. Jana Chrzciciela
  • Złóbek-Boże-Narodzenie-2016
    Złóbek-Boże-Narodzenie-2016
  • Grób Pański_2017
    Grób Pański_2017
  • Żłóbek Boże Narodzenie - 2017 rok
    Żłóbek Boże Narodzenie - 2017 rok

     

     

  • Ciemnica w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku 2018
    Ciemnica w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku 2018
  • Grób Pański - 2018
    Grób Pański - 2018
  • Boże Narodzenie - szopka z 2018 r
    Boże Narodzenie - szopka z 2018 r
  • Grób Pański 2019 rok
    Grób Pański 2019 rok
  • obraz Jezusa Miłosiernego w prezbiterium kościoła św. Jana Chrzciciela
    obraz Jezusa Miłosiernego w prezbiterium kościoła św. Jana Chrzciciela
  • Wnętrze kościoła - Boże Narodzenie-2015
    Wnętrze kościoła - Boże Narodzenie-2015
  • Złóbek-Boże-Narodzenie-2015
    Złóbek-Boże-Narodzenie-2015
  • Chrzcielnica w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku
    Chrzcielnica w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku

  • Ołtarz boczny  Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia
    Ołtarz boczny Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia

  • Ołtarz boczny  św. Antoniego
    Ołtarz boczny św. Antoniego

Rekolekcje adwentowe 2017-12-08

 

rekolekcje 2017W kolejnym  dniu 2017-12-08 rekolekcji adwentowych ks. dr Wojciech Kućko,  skupił uwagę wiernych na czwartym przykazaniu: czcij ojca swego i matkę swoją. Wspomniał, że przykazanie to pochodzące z drugiej kamiennej tablicy, każe nam się zastanowić nad relacjami z ludźmi, staje na granicy relacji tych dotyczących naszych relacji z Bogiem i tych dotyczących relacji z ludźmi. "Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie" (Wj 20, 12; Pwt 5, 16).W tym przykazaniu nie ma jakiś zakazów – podkreśla ks. Wojciech, przykazanie jest sformułowane w sposób prosty i jest w nim dodatkowo  zawarta obietnica samego Boga.  Ks. Wojciech zwraca również uwagę wiernych na fakt, że rodzice są niejako pomostem pomiędzy Panem Bogiem a sprawami tego świata. Pan Bóg przez to przykazanie pokazuje nam jak szczególne miejsce powinni zajmować rodzice w naszym życiu. Przykazanie czwarte jest sformułowane pozytywnie i nie ma w nim zawartych zakazów typu: nie czyń swoim rodzicom nic złego, nie prześladuj ich. Bóg mówi: „czcij swego ojca i matkę”, co więcej jeśli będziesz czcił i szanował swoich rodziców, to Bóg obiecuje tobie przedłużenie życia na ziemi–fakt ten podkreśla w swoim kazaniu ks. Wojciech. Pan Bóg uświadamia nam, że to przykazanie, a co za tym idzie i relacje z naszymi rodzicami powinny być szczególne i wyjątkowe.  Z życia codziennego widzimy, jak te relacje między rodzicami i dziećmi bywają czasami bardzo trudne i ile czasami wywołują konfliktów. Ksiądz  rekolekcjonista wyjaśnia, że wina jest po stronie i rodziców i dzieci, którzy źle odczytują to przykazanie. W swoim kazaniu ksiądz Wojciech nawiązuje do filmu krótkometrażowego pt.: Cyrk Motyli, w którym  w postać Will’a – człowieka bez rąk i bez nóg wciela się Nick Vujicic. Film opowiada o tym, jak wyśmiewany Will, który nie ma rąk i nóg przechodzi wewnętrzną transformację, kiedy trafia  do cyrku. Ludziom, z  którymi się tutaj spotyka nie powiodło się w życiu z różnych przyczyn, ale dzięki wzajemnym przyjaznym relacjom udaje im się odbudować swoją wartość i tożsamość. Will w otoczeniu przyjaznych cyrkowców uczy się skakać z trampoliny do wody zadziwiając tym samym wszystkich obecnych. Każdego z nas, kontynuuje ks. Wojciech, można porównać  do motyla, który przeistacza się z larwy w poczwarkę, a następnie w pięknego motyla, którego skrzydła zadziwiają wielu. Wewnątrz poczwarki zachodzą przemiany, które można zaliczyć do jednych z najniezwyklejszych przemian na Ziemi, powiedziałoby wielu. Ksiądz Wojciech nadmienia, że to od rodziców zależy, czy ta brzydka „larwa”, ten człowiek mający w sobie odpowiedni potencjał, czy on się rozwinie. W dużej mierze od rodziców zależy, rozwój dziecka. To rodzice na co dzień mają największy kontakt z dzieckiem i mogą mu powtarzać, że jest zdolny, że osiągnie coś, albo wręcz przeciwnie, że się do niczego nie nadaje, jest gorszy od innych i nic nie potrafi. Każdy z nas doświadczył kiedyś takiej prawdy, że jest motylem. Potrzeba zobaczenia w nas piękna, wydobycia tego piękna, tego piękna, które dzisiaj podziwiamy w Niepokalanym Poczęciu Maryi - podkreślił w swoim kazaniu ks. Wojciech.

Konflikty między rodzicami i dziećmi rodzą się z niewłaściwego rozumienia tej czci, tj. czwartego przykazania. „Czcij ojca i matkę” – ks. Wojciech wyjaśnia co to znaczy czcić – tzn. obdarzać ich honorem. I dalej mówi ze smutkiem, że słowo honor dzisiaj się zdewaluowało. Kiedyś słowo było honorem - wskazywało na prawdę.  

Pan Bóg mówi aby czcić rodziców tzn. okazywać im posłuszeństwo, poświęcić im czas. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że posłuszeństwo dzieci wobec rodziców ustaje w momencie usamodzielnienia się dzieci. Kiedy dzieci wychodzą z domu i nie korzystają z dóbr pracy rodziców– posłuszeństwo ustaje, ale pozostaje szacunek, który rodzicom należny jest zawsze. I rodzice nie powinny mieć pretensji do dzieci, że się usamodzielnią i opuszczają ognisko domowe. I tu rodzi się dużo konfliktów, nadmienia ks. Wojciech, kiedy rodzice chcą na siłę uszczęśliwiać swoje dzieci, to wynika z troski o nich, z miłości do dzieci. Ale tak jak w Ewangelii o marnotrawnym synu należy pozwolić dziecku iść swoją drogą. Ewangeliczny Ojciec nie pobiegł za synem. Syn wrócił do ojca, kiedy zobaczył i przypomniał sobie – kim dla niego jest ojciec - komentuje ks. Wojciech.

Cześć wobec rodziców - tych żyjących i zmarłych – to przede wszystkim poświęcenie im czasu. Czasu tego nie da się kupić. Rodzice w miarę upływu lat mogą stać się jak dzieci, nie w sensie, że tracą rozum, ale tak jak dziecko na początku swego  życia potrzebuje opieki, tak rodzice z upływem lat, na starość, potrzebują opieki swoich dzieci, swojego syna lub córki – podkreśla w swoim kazaniu ks. Wojciech. Ważnym jest obdarzanie szacunkiem swoich rodziców tzn. poświęcenie im swojego czasu. Podobnie jak kiedyś rodzice poświęcali czas na to, aby nas kształtować, uczestniczyli w naszym życiu, tak teraz my potrzebujemy swój czas poświęcić rodzicom i zadbać o nich – mocno podkreśla tą powinność dzieci wobec swoich rodziców, w swoim kazaniu, ksiądz Wojciech.

Kontynuując swoją naukę ks. rekolekcjonista wspomina, listy św. Pawła II do ludzi starszych, w których święty pisze, że wiele osób starszych zadaje sobie pytanie, czy oni są jeszcze potrzebny w życiu(?). Wiele ludzi starszych pod wpływem takiej mentalności, zastanawia się, czy są jeszcze komuś potrzebni w życiu. Ludzie starsi pozostawieni przez swoje dzieci bez opieki – zadają sobie to pytanie.  I tęsknią  za swoimi dziećmi, potrzebują z nimi kontaktu, potrzebują ich uwagi oraz miłości, szczególnie kiedy są w potrzebie i wymagają troski. Ksiądz Wojciech  przytoczył przykład ojca, starszego pana, który przebywał w szpitalu opiekuńczo – leczniczym w Rzymie  i oczekiwał  na swoje dziecko, ale ono niestety nie przybyło. Trudne i smutne doświadczenie z jednej strony braku czci i szacunku. A z drugiej strony rekolekcjonista zadaje pytanie wiernym, co to znaczy być rodzicem (?). Czy dzieci, którym rodzice zapewniają rozwój, dodatkowe zajęcia, języki, komputery, tańce, muzykę nie odczuwają braku czasu, którego rodzice im nie poświęcają(?) Dzieci, którym rodzice niestety nie okazują wystarczająco dużo troski i czułości budują w sobie przeświadczenie, że nic w życiu nie jest pewne, są lękliwe i brakuje im pewności siebie. Ksiądz Wojciech przytacza przykład chłopca, który odczuwając niedosyt czasu spędzonego z ojcem, chciał kupić od niego jego czas, aby zapewnić sobie czas wspólnie spędzony z własnym ojcem.

W dobie posługiwania się różnymi środkami komunikacji: tablet, smartfony z mnóstwem aplikacji, laptopy,  skype, nie potrafimy komunikować się ze sobą, często nie ma więzi miedzy nami, między rodzicami i ich dziećmi, między małżonkami - relacjonuje ksiądz Wojciech. Mamy kontakt z całym światem, ale nie mamy z najbliższymi. Czas, aby to zmienić, aby poświęcić  człowiekowi  więcej czasu, zwłaszcza temu najbliższemu. Czasu, którego nie można kupić. Wiele problemów wynika z tego, kontynuuje swoje kazanie ks. rekolekcjonista, że rodzice z dziećmi nie rozmawiają, nie potrafią ze sobą rozmawiać. Nie potrafią wypomnieć swoim dzieciom, że nie dobrze jest, że mieszkają ze sobą przed ślubem, nie potrafią rozmawiać z dziećmi o małżeństwie, o jego wartościach sakramentalnych. Ks. Wojciech przytacza taką sugestię, co stanie się gdy w tych naszych komunikatorach wyczerpie się bateria,(?) i zgaśnie ekran laptopa, czy komórki wówczas, kontynuuje ksiądz profesor (seminarium duchownego w Płocku), na ekranie nie zobaczymy już tych tysięcy kontaktów i całego świata, ale na tym ekranie, gdy dobrze się wpatrzymy, zobaczymy siebie. Ks. Wojciech sugeruje wiernym, że przez te kontakty, przez te różne urządzenia, uciekamy od siebie, od własnych problemów, szukamy relacji tam, gdzie nie powinniśmy ich szukać, może czasami dobrze abyśmy pozwolili się tym urządzeniom wyczerpać, obyśmy na tym wygaszonym ekranie zobaczyli siebie, naszych bliskich, abyśmy dostrzegli tych ludzi, którzy są obok nas. I wreszcie abyśmy zaczęli realizować przykazanie „czcij ojca swego i matkę swoją”, a Pan Bóg zapewnia nas, że On przedłuży nam dni tu na Ziemi, da długie życie – kontynuuje dalej swoje  refleksje ks. Wojciech. I na koniec kazania ks. rekolekcjonista sygnalizuje nam wiernym przykład pięknej realizacji tego przykazania przez św. Rodzinę i wyraża swoje życzenie, aby to Ona wstawiała się za nami i wypraszała potrzebne Łaski.

W trakcie kazania ks. Wojciech przywołał postać hr. Raczyńskiego - fundatora biblioteki, szlachetnego człowieka, z rodu którego pochodził prezydent Polski na uchodźctwie. Ksiądz rekolekcjonista przytoczył piękny cytat z jego grobu:  „tu spoczywa Edward hr. Raczyński, który dla siebie był skąpy, pomocny biednym, choiny dla Ojczyzny” – a może warto, abyśmy w swoim życiu przyjęli również takie motto.