• Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od frontu
    Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od frontu

  • Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od ul. Abpa A.J. Nowowiejskiego
    Widok kościoła św. Jana Chrzciciela od ul. Abpa A.J. Nowowiejskiego

  • Widok kościoła św. Jana Chrzciciela ul. Ostatniej
    Widok kościoła św. Jana Chrzciciela ul. Ostatniej
  • Figura Jezusa Miłosiernego na dziedzińcu kościoła
    Figura Jezusa Miłosiernego na dziedzińcu kościoła

  • Ołtarz główny i dwa boczne w kosciele św. Jana Chrzciciela
    Ołtarz główny i dwa boczne w kosciele św. Jana Chrzciciela
  • Św Jan Chrzciciel Patron parafii
    Św Jan Chrzciciel Patron parafii
  • Zmartwychwstanie-Pusty Grób - kościół sw. Jana Chrzciciela
    Zmartwychwstanie-Pusty Grób - kościół sw. Jana Chrzciciela
  • Złóbek-Boże-Narodzenie-2016
    Złóbek-Boże-Narodzenie-2016
  • Grób Pański_2017
    Grób Pański_2017
  • Żłóbek Boże Narodzenie - 2017 rok
    Żłóbek Boże Narodzenie - 2017 rok

     

     

  • Ciemnica w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku 2018
    Ciemnica w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku 2018
  • Grób Pański - 2018
    Grób Pański - 2018
  • Boże Narodzenie - szopka z 2018 r
    Boże Narodzenie - szopka z 2018 r
  • Grób Pański 2019 rok
    Grób Pański 2019 rok
  • obraz Jezusa Miłosiernego w prezbiterium kościoła św. Jana Chrzciciela
    obraz Jezusa Miłosiernego w prezbiterium kościoła św. Jana Chrzciciela
  • Wnętrze kościoła - Boże Narodzenie-2015
    Wnętrze kościoła - Boże Narodzenie-2015
  • Złóbek-Boże-Narodzenie-2015
    Złóbek-Boże-Narodzenie-2015
  • Chrzcielnica w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku
    Chrzcielnica w kościele św. Jana Chrzciciela w Płocku

  • Ołtarz boczny  Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia
    Ołtarz boczny Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia

  • Ołtarz boczny  św. Antoniego
    Ołtarz boczny św. Antoniego

SPOTKANIE 1. WYZBYCIE SIĘ DUCHA TEGO ŚWIATA

 

ZAWIERZENIE SIĘ JEZUSOWI

PRZEZ RĘCE MARYI

SPOTKANIE 1. WYZBYCIE SIĘ DUCHA TEGO ŚWIATA

28 kwietnia 2019

 

1. Wprowadzenie w I okres 12 dni

Z Pomocą Bożą rozpoczynamy czas naszych duchowych ćwiczeń. Prosimy o łaskę wytrwania do końca w swej decyzji oddania się Maryi. Przed nami okres pierwszy czyli 12 dni przygotowawczych, które są wydzielone jako okres wstępny.

Święty Ludwik w „Traktacie” (nr 227) pisze: „Ci, którzy pragną praktykować to nabożeństwo powinni przynajmniej przez 12 dni pracować nad tym, by wyzbyć się ducha tego świata, będącego przeciwnikiem Ducha Jezusa Chrystusa”. Najbliższy czas ma nam więc pomóc zrealizować dwa zadania:

a) poznać i zrozumieć ducha Chrystusa oraz zbliżyć się do Niego przez kształtowanie w nas konkretnych cnót, czyli stałych sprawności do czynienia dobra: skromności, samozaparcia, pokory, czystości, ubóstwa, posłuszeństwa, prawdomówności – praktykowanych w codziennych sytuacjach życia.

Używane tu słowo „duch” oznacza inspiracje, motywy i cele kierujące myślami, słowami i działaniem. Badając pod tym kątem własne życie, odkrywamy, że nie zawsze jest ono zgodne z takim jego sposobem, do jakiego Jezus zaprasza swych naśladowców. Dlatego trzeba również

b) poznać i odrzucić ducha tego świata, który próbuje mieć do nas dostęp i z którym każdy musi się zmierzyć. Są bowiem w świecie obecne rozmaite poglądy, sposoby myślenia, mówienia, postępowania, nie pochodzące od Boga i doń nie prowadzące. Przeciwnie, odrywają one od Niego i oddalają od pełnienia Jego woli. Święty Paweł poucza: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu miłe i co doskonałe” (Rz 12,1-2).

„Świat” jest pojęciem bardzo obszernym. Nie chodzi tu o to, że cały świat – wszak stworzony i odkupiony – jest czymś złym, lecz że można w nim odnaleźć „ducha”, czyli dążenie przeciwne do zrealizowania tego, czego chce Bóg. Ów duch świata – siła przeciwstawiająca się zbawieniu – bierze się przynajmniej z dwóch źródeł (obydwa są źródłami osobowymi):

a) ludzka natura skażona przez grzech pierworodny, mimo chrztu bardziej podatna na kierowanie wolnej woli ku wyborowi życia tylko dla siebie i bycie nieposłusznym Bogu. To także grzeszna natura moich bliźnich, którzy w różnym stopniu na mnie oddziałują;

b) szatan (diabeł, zły duch, kusiciel), który nie ma innego celu, jak tylko to, by przy pomocy rozmaitych środków pozyskać nas w niewolę i powieść na zatracenie.

Odwołując się do powyższego rozumienia słowa „świat”, święty Jan ostrzega: „Nie miłujcie świata, ani tego, co jest na świecie […]. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata” (1 J 2,15.16). W tych trzech rodzajach uwikłań apostoł wskazuje przyczyny wszelkiego zła popełnianego przez człowieka. Duch „światowy” dąży do zaspokojenia głodów, do których nawiązywał także diabeł, kiedy kusił Jezusa na pustyni (por. Mt 4,1-11):

– pychy życia (próżna chwała, gniew, lenistwo) – głód BYCIA,

– pożądliwości oczu (chciwość, zazdrość) – głód POSIADANIA,

– pożądliwości ciała (nieczystość, rozwiązłość) – głód (NAD)UŻYWANIA.

Ponieważ te pragnienia nie prowadzą do Boga, sprawiają że człowiek staje się coraz bardziej nienasycony i uwikłany w szczegółowe formy grzechu. Bo duch świata prowadzi do grzechu; powoduje zaciemnienie umysłu, by błędnie myśleć, mylnie poznawać i oceniać rzeczywistość oraz zwodzi wolę, by osłabić zdolność podejmowania decyzji i dobrego wyboru. Człowiek w grzechu, nawet gdy na zewnątrz (na pokaz) jest blisko Boga, to w istocie wewnętrznie ucieka od Niego, skrywa się przed Nim, nie pragnąc służyć i być Mu posłusznym. Nie chce podejmować trudów i krzyży traktowanych jako znaków miłości oczyszczającej. Boi się o swoje życie, chcąc je kurczowo zachować na tym świecie, tak jakby nie było życia wiecznego (por. Mt 16,25; J 12,25)...

Odkrywanie, w czym ulegamy duchowi świata nie zawsze jest łatwe, ponieważ grzech zwykle przedstawia się jako bardzo pociągający w swych obietnicach złudnego uroku i szczęścia. A skoro każdy człowiek jest narażony na pokusy, dlatego trzeba na modlitwie wnikliwie przyglądać się sobie i własnemu postępowaniu. Konieczne jest praktykowanie ćwiczeń wyrzekania się swej woli oraz podejmowanie umartwień. Jeden ze świętych mówi: „Chcesz przyjąć łaskę? Chcesz przyjąć miód do twojego życia? Usuń to wszystko, co jest niedobre, to wszystko, co jest octem”. Nie da się żyć w sprzeczności. Przy pomocy łaski Bożej należy więc usuwać wszelkie przejawy ducha tego świata jako przeszkody dla działania Bożego Ducha. To On ma nas wypełnić i uwrażliwiać na Swe poruszenia, skłaniając ku pełnieniu woli Bożej.

2. Ogólny przebieg codziennej modlitwy

W tym okresie zarówno rozważane słowa (w okresie pierwszym są to fragmenty Ewangelii i książki Tomasza a Kempis „O naśladowaniu Chrystusa”), modlitwy, jak i duchowe ćwiczenia mają pomóc wyzbyć się ducha tego świata i wybrać Chrystusa.

Trzeba tak zaplanować sobie czas, aby wygospodarować przynajmniej pół godziny dziennie w ciągu każdego z tych 33 dni na spotkanie z Bogiem: na przepisane do danego dnia i okresu modlitwy, czytania i medytację. Proponowany przebieg codziennej modlitwy (około pół godzimy) jest następujący:

a) znalezienie czasu (w miarę możliwości niech będzie to raczej wcześniejsza niż późniejsza pora dnia) i przygotowanie miejsca (wizerunek Ukrzyżowanego, ewentualnie świeca, teksty dnia, notatnik);

b) wykonanie znaku krzyża świętego i uświadomienie sobie obecności Boga;

c) zaproszenie Ducha Świętego hymnem „O Stworzycielu Duchu przyjdź” (s. 287);

d) zaproszenie Maryi hymnem „Witaj Gwiazdo Morza” (s. 288);

e) głośne i powolne odczytanie tekstu na dany dzień, przez który mówi Bóg;

f) słuchanie Boga i rozmowa z Nim własnymi słowami na podstawie słów, szczególnie dotykających istotnych obszarów mojego życia;

g) zanotowanie głównych myśli, odkryć i postanowień;

h) podziękowanie Bogu za czas modlitwy słowami hymnu Maryi „Wielbi dusza moja Pana” (s. 289) i uwielbienie Trójcy Świętej: „Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu”...;

i) wykonanie znaku krzyża świętego, ucałowanie ran Ukrzyżowanego.

Przez ten okres 12 dni warto zadbać także o codzienny wieczorny rachunek sumienia. Patrząc wstecz na kończący się dzień, należy podziękować Bogu za otrzymane dobro, ale też dostrzec swoje wady, grzechy, słabości i obrazę względem Boga. Pomocne może być – zarówno przy rachunku sumienia, jak i przy medytacji – spojrzenie na krzyż Chrystusa, aby w cierpieniu Chrystusa zobaczyć skutki swojej postawy życia, czyli błędnych i grzesznych decyzji oraz wszelkich odstępstw od mego Pana i Zbawiciela. Spojrzenie na Ukrzyżowanego niech będzie też uchwyceniem Jego spojrzenia, które widzi głębinę mojego serca i chce przebaczyć obecne tam grzechy.

Dobrze jest również odmawiać każdego dnia krótki akt strzelisty: „Wyrzekam się siebie, oddaję się Tobie, Maryjo” lub „Wyrzekam się grzechu i wszystkiego, co prowadzi do zła, aby mnie grzech nie opanował”. Jeśli byłoby to możliwe, wskazane jest codzienne przyjęcie Komunii świętej podczas Mszy świętej. W ciągu dnia warto zwracać się w ufnej prośbie do Matki Bożej (można odmawiać różaniec) o pomoc w pracy nad sobą, łaskę wytrwania i nie zrażanie się trudnościami.

Trudności wystąpią na pewno, ponieważ to co robimy, bardzo nie podoba się złym duchom, które będą się wściekać i przemyśliwać, jak by nas oderwać od Boga. Dlatego koniecznie trzeba uzbroić się na okoliczność pokus, wypowiadać głośno swoje wątpliwości, oceniać je i stosować metodę agere contra (z łac. „działać wbrew”) – np. na przekór lenistwu i braku ochoty do modlitwy, to właśnie nie rezygnuję z niej, ale klękam i poświęcam Bogu tyle czasu, ile potrzeba, a nawet więcej. Wiadomo bowiem, że to zły duch ciągle podpowiada, by zrezygnować z modlitwy, albo modlić się niedbale.

3. Uwagi uzupełniające

a) Wyzbądź się własnych oczekiwań dotyczących owoców tych ćwiczeń, bowiem nasza wizja efektów przemiany zasłania i hamuje działanie Bożego Ducha w nas;

b) Sumiennie i uczciwie podejmuj konkretne ćwiczenia duchowe (nie odkładaj ich na noc!), żyjąc „tu i teraz” treścią na dany dzień, realizując postanowienia podjęte na modlitwie (np. post od oglądania telewizji, komputera, internetu itp.);

c) Absolutnie wyjątkowo, w razie niemożliwości podjęcia ćwiczenia duchowego w danym dniu, uczyń to następnego dnia rano, a wieczorem rozważ tekst z bieżącego dnia;

d) Mimo wszelkich trudności, nie poddaj się, ale zrób po ludzku wszystko co możesz, a resztę zostaw Maryi, bo tam gdzie wkracza Ona, depcze głowę węża i oczyszcza wszystko wokół;

e) Pamiętaj, że choć przeżywasz te ćwiczenia indywidualnie, to nie trwasz w samotności, ale jesteś we wspólnocie z innymi osobami: z uczestnikami rekolekcji spotykasz się przed Bogiem i trwasz w łączności duchowej. Zmagania w walce duchowej dotyczą każdego z nas, więc modlimy się za siebie nawzajem. Oprócz tego, wiele innych osób powierza Cię każdego dnia Maryi.